Separator brudu nie jest konieczny przy każdym myciu samochodu, ale przy ręcznym myciu auta stanowi niedrogie zabezpieczenie przed mikrozarysowaniami. Szczególnie warto go używać, jeśli zależy Ci na połysku lakieru i ograniczeniu powstawania kolistych śladów.
Czy separator brudu jest rzeczywiście potrzebny?
Podczas płukania rękawicy lub gąbki piasek i inne drobiny spływają na dno wiadra. Bez separatora mogą jednak zostać ponownie wzburzone, osiąść na akcesorium i wrócić na lakier. Przesuwanie takich cząstek po karoserii zwiększa ryzyko powstawania mikrozarysowań, które z czasem odbierają powierzchni połysk.
Separator nie usuwa całego ryzyka niewłaściwego mycia, ale ogranicza jeden z jego częstych powodów. Z tego względu nie jest produktem obowiązkowym dla osoby, która sporadycznie korzysta z myjni automatycznej. Dla kierowcy regularnie myjącego samochód ręcznie jest jednak rozsądnym elementem ochrony lakieru.
Jak działa separator brudu?
Wkład umieszczony na dnie wiadra tworzy fizyczną barierę i strefę spokojnej wody. Zanieczyszczenia przechodzą niżej, a konstrukcja ogranicza ich ponowne unoszenie podczas płukania rękawicy. Dzięki temu brud pozostaje przy dnie zamiast krążyć w całej objętości wiadra.
Najlepiej działa to w połączeniu z metodą na dwa wiadra. Jedno służy do mycia, a drugie do płukania rękawicy przed pobraniem kolejnej porcji szamponu. Separator powinien znajdować się przede wszystkim w wiadrze do płukania, choć użycie go w obu pojemnikach zwiększa kontrolę nad osadem.
Najważniejsze korzyści z jego zastosowania to:
- mniejsze ryzyko przenoszenia piasku na lakier i powstawania mikrozarysowań,
- czystsza woda w górnej części wiadra,
- bezpieczniejsze płukanie rękawicy przed kolejnym kontaktem z karoserią.
Przykładem takiego rozwiązania jest K2 Separator brudu o średnicy 263 mm, przeznaczony między innymi do wiader K2 WASH i K2 RINSE. Wykonano go z tworzywa odpornego na działanie chemii i temperatury, ale przed zakupem zawsze trzeba sprawdzić zgodność wymiarów z posiadanym wiadrem.
Kiedy warto kupić separator?
Zakup ma sens, gdy myjesz samochód ręcznie co najmniej od czasu do czasu, masz nowy lub zadbany lakier albo chcesz ograniczyć częstotliwość polerowania. Koszt akcesorium jest niewielki w porównaniu z pracą potrzebną do usuwania utrwalonych kolistych zarysowań.
Możesz z niego zrezygnować, jeśli niemal zawsze korzystasz z myjni automatycznej albo nie przywiązujesz dużej wagi do stanu powłoki lakierniczej. Jeśli jednak stosujesz metodę na dwa wiadra, separator nie jest wyłącznie dodatkiem marketingowym – pomaga wykorzystać tę metodę zgodnie z jej założeniem i zmniejsza ryzyko ponownego nanoszenia brudu.